Monitoring na budowie. Czy warty zachodu?

Z pewnością wielu z nas jeśli pracowało na budowie, wie jak często giną tam poszczególne materiały. Ochroniarz (o ile w ogóle taki jest), raczej jest osoba bardzo przekupną i nie do końca wiarygodną. Jest tam zazwyczaj dla formalności. Podobnie jest z portierem, który raczej nie pilnuje nam naszego interesu, ale bardziej martwi się o swoje wygodnictwo. Jak temu zaradzić? Oczywiście pomocny może okazać się tu i zaufany pracownik monitorujący podejrzane ruchy pracowników. Inne rozwiązanie jest zazwyczaj bardzo mało skuteczne, lub jest to zwykłą stratą pieniędzy. Istnieje też alternatywa, czyli kontrole pracowników na budowie. Z własnych obserwacji wywnioskowałem, że najlepiej jest połączyć obie metody: i sprawdzanie pracowników. Dobrze byłoby dyby sprawdzanie było rzadkie i losowe. Ustrzeże to przed różnego rodzaju kombinacjami. Podsumowując więc uważam, że jest bardzo dobrym rozwiązaniem i warto byłoby go spróbować choćby na jakiś czas, a być może przekonasz się, że było warto.


-----

POLECAMY EBOOKI:






2008-2010 Copyright by MojaKsiazka.Net. All rights reserved.